W osobnym artykule przedstawiłem Państwu, czym są klauzule abuzywne (niedozwolone postanowienia umowne) oraz jakie są następstwa ich stosowania. Wyjaśniłem także, jakie źródła prawa reguluję tę kwestię. Teraz przyszedł czas, aby wyjaśnić, jakie klauzule mogą być uznane za abuzywne.
Przesłanki uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone znajdują się w art. art. 385¹ § 1 k. c. Zgodnie z treścią tego przepisu klauzula abuzywną jest postanowieniem, które spełnia łącznie następujące warunki:
1. nie zostało ustalone z konsumentem indywidualnie,
2. kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy,
3. nie dotyczy głównego świadczenia stron.
Dodatkowo istnieje możliwość zastosowania instytucji niedozwolonych postanowień umownych do postanowienia, które wprawdzie określa główne świadczenie strony, ale zostało sformułowane niejednoznacznie.
Postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem.
Pojęcie postanowień nieuzgodnionych indywidualnie z konsumentem zostało zdefiniowane ustawowo. Zgodnie z tą definicją nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Oznacza to, że o braku indywidualnego uzgodnienia będzie można mówić zawsze, gdy przedsiębiorca narzuca konkretne brzmienie danego postanowienia, nie pozostawiając przy tym możliwości negocjacji. W przypadku firm, które zawierają dużą ilość podobnych umów bardzo często treść całej umowy jest z góry narzucona i żadne postanowienie nie jest ustalane indywidualnie.
Ustawodawca słusznie zauważa, że brak indywidualnych uzgodnień bardzo często zachodzi, gdy przedsiębiorca posługuje się wzorcem umownym. W praktyce można rozróżnić dwa modele wzorców, które są wykorzystywane w obrocie. Po pierwsze są to zewnętrzne regulaminy i ogólne warunku umów, których treść nie jest włączana do treści samego dokumentu umowy. Wówczas w treści umowy jedynie składa się jedynie oświadczenie, o znajomości wzorca i jego akceptacji. Drugim przykładem wzorca jest przygotowanie przez przedsiębiorcę wzoru umowy, który jest wykorzystywany do zawierania umów z dużą ilością osób. Najczęściej w takim wzorze pozostawia się kilka wolnych pól do uzupełnienia, a reszta postanowień jest już gotowa. W obu tych przypadkach można mówić o stosowaniu wzorca. Należy jednak podkreślić, że nawet jeżeli umowa nie została zawarta z wykorzystaniem wzoru, to i tak nie przesądza o tym, że poszczególne jej postanowienia były uzgadniane z konsumentem indywidualnie. Kluczowe, bowiem jest to, czy konsument miał realny wpływ na daną klauzulę. Na ogół przejawia się to poprzez przystąpienie przez obie strony do negocjacji i wspólne ustalenie brzmienia danego fragmentu umowy. Jeżeli konsument zakwestionuje zaproponowane mu postanowienie umowne, a przedsiębiorca w ogóle nie przystąpi do negocjacji, to brak jest podstaw do przyjęcia, że klauzula została ustalona indywidualnie. Należy jednak zauważyć, że tematyka związania wzorcem umownym (a więc skutecznego zawarcia umowy z jego wykorzystaniem) sama w sobie jest bardzo szeroka, dlatego postaram się ją omówić w osobnym artykule.
Co bardzo istotne konsument w ogóle nie ma obowiązku wykazywania, że poszczególne postanowienia umowne nie zostały z nim uzgodnione indywidualnie. Wystarczające jest powołanie się na to, że zostały one mu narzucone. Jeżeli przedsiębiorca zakwestionuje ten fakt, to on będzie musiał udowodnić, że kwestionowana klauzula została uzgodniona indywidualnie z konsumentem.
Kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Przede wszystkim trzeba zauważyć, że przesłanki kształtowania praw i obowiązków w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażące naruszanie interesów konsumenta muszą być spełnione łącznie. Oznacza to, że ustawodawca je rozróżnia i nie są one tym samym. Przepis w tym zakresie jest jednak bardzo ogólny i stanowi klauzulą generalną. Oznacza to, że jego treść jest niedookreślona i pozostawia swobodę decyzją w zakresie tego, co zostanie uznane za spełniające przesłankę uznania za postanowienie niedozwolone, a co nie.
Dlatego też analiza, jak należy rozumieć omawiane przesłanki musi opierać się na orzecznictwie, w którym podejmowane są próby ich dookreślenia. W wyroku z dnia 13 czerwca 2012 Sąd Najwyższy stwierdził, że „(…)za sprzeczne z obyczajami należy uznać wprowadzenie do umowy klauzul godzących w równowagę kontraktową. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść”¹. Oznacza to, że o spełnieniu tych przesłanek możemy mówić wówczas, gdy przedsiębiorca zastrzega na swoją rzecz uprawnienia, lub obciąża konsumenta obowiązkami w sposób nieproporcjonalny do swoich własnych obowiązków i uprawnień konsumenta. Dodatkowym warunkiem jest to, że dysproporcje te muszą mieć charakter rażący, a zatem taki, który jest szczególne dotkliwy i krzywdzący. Warto przy tym jeszcze podkreślić, że naruszenie interesów nie musi dotyczyć wyłącznie interesów ekonomicznych konsumenta. Pogląd ten zdobył uznanie i jest utrwalony w orzecznictwie sądów polskich.
Główne świadczenia stron.
Stosowanie przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych ograniczone jest zasadniczo do tych postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron. Ustawodawca wprost wskazuje, że do tego typu świadczeń zalicza się między innymi cena i wynagrodzenie. Główne świadczenia stron są to na ogół świadczenia charakterystyczne dla danego typu umowy. Przykładowo, przy umowie sprzedaży będzie to przeniesienie własności rzeczy i wydanie jej po stronie sprzedawcy oraz odebranie rzeczy i zapłata ceny po stronie kupującego, przy umowie o dzieło będą to wykonanie oznaczonego dzieła po stronie przyjmującego zamówienie i zapłata wynagrodzenia po stronie zamawiającego. Warto przy tym podkreślić, że stosowanie przepisów o postanowieniach niedozwolonych ograniczone jest jedynie do postanowień określających główne świadczenia stron, a nie do takich, które jedynie dotyczą tych świadczeń. W orzecznictwie przyjmuje się, że pierwsze z tych pojęć jest węższe. Tym samym nie ma przeszkód, aby stosować przepisy o postanowieniach niedozwolonych do klauzul, które odnoszą się do świadczeń głównych, ale ich nie definiują. Dla przykładu można wskazać, że w przypadku umowy sprzedaży postanowienie zawierające cenę określa świadczenie główne i jest wyłączone z kontroli pod kątem abuzywności. Natomiast postanowienie dotyczące sposobu zapłaty ceny w prawdzie dotyczy świadczenia głównego, ale go nie określa. Zatem takie postanowienie może zostać uznane za niedozwolone.
Jak wskazywałem już na wstępie, postanowienie umowne może zostać uznane za niedozwolone nawet jeżeli dotyczy głównego świadczenia stron, o ile zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny. Z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia, gdy z treści umowy nie będzie można wprost odczytać, co stanowi jej zasadniczy przedmiot. Ustalenie głównych świadczeń wymaga wówczas przeprowadzenia interpretacji klauzul zawartych w umowie, gdyż nie są one określone wprost. Jeżeli okaże się, że postanowienie określające świadczenie główne zostało sformułowane w taki sposób, to istnieje możliwość przeprowadzenia jego kontroli pod kontem zastosowania klauzuli abuzywnej.
Podsumowując, należy stwierdzić, że nie da się w sposób jednoznaczny ustalić ram stosowania art. 385¹ § 1 k. c. Ocena abuzywności postanowienia umownego zawsze musi dotyczyć konkretnej klauzuli. Można wówczas udzielić konkretnych odpowiedzi na pytanie, czy kryteria uznania ją za niedozwolone postanowienie umowne zostały spełnione, czy też nie. Warunkiem zastosowania omawianej instytucji jest łączne spełnienie wszystkich przesłanek. Warto także zauważyć, że w art. 385³ Kodeksu cywilnego zawarto katalog przykładowych klauzul niedozwolonych, a dodatkowo prowadzony jest rejestr tego typu klauzul. W kolejnych wpisach omówię wybrane postanowienia niedozwolone, które zostały ujęte w ustawowym katalogu, a także pojawiające się obrocie. Osobny artykuł poświęcę zaś tematyce postanowień niedozwolonych w umowach kredytów walutowych.
¹ Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2012 roku w sprawie o sygnaturze akt II CSK 515/11

